Trasa „bieszczadzka” – Jaśliska, Komańcza, Solina, Lesko, Sanok

Zapraszamy do odwiedzenia Bieszczadzkiego Morza z niezliczonymi wakacyjnymi atrakcjami i starego, królewskiego grodu Sanok, a w nim uroczej starówki, największego w Polsce skansenu i zamku Kazimierza Wielkiego z galerią całkiem nowoczesnego malarstwa.
(trasa samochodowa ok 180km)

W Tylawie obok zajazdu Bartnik skręcamy w stronę Cisnej.

A.
Pierwszym przystankiem może być miejscowość Jaśliska. Koniecznie trzeba zboczyć z głównej drogi do starego granicznego miasteczka z uroczym ryneczkiem. Dzięki galicyjskiemu, prowincjonalnemu klimatowi miasteczko było plenerem dla kilku filmów. Warto sprawdzić dlaczego tak urzekło filmowców.

B.
Z Jaślisk kierujemy się nadal na wschód dojeżdżając malowniczą drogą do Komańczy. Warto tu zobaczyć klasztor Nazaretanek wzniesiony w latach 1927–1931. W okresie od 29 października 1955 do 28 października 1956 w klasztorze internowany był prymas Polski Stefan Wyszyński.

C.
Dalej przez Cisną malowniczą drogą udajemy się do Soliny nad „Bieszczadzkie Morze”. Solina, stanowi jeden z najczęściej odwiedzanych zakątków w województwie podkarpackim. Ta niewielka wieś, będąca bijącym sercem okolicy, przyciąga rokrocznie rzesze turystów, pragnących odkryć jej uroki i cieszyć się niezapomnianymi widokami. Serce Soliny, Jezioro Solińskie, stanowi idealne miejsce dla miłośników aktywności na świeżym powietrzu.

Warto , a nawet trzeba:

  • Przespacerować koroną zapory – Zapora Solina, zwana również Tamą Solińską, jest jednym z najbardziej imponujących dzieł inżynieryjnych w Polsce i kluczowym elementem krajobrazu Bieszczadów.
  • Wybrać się na rejs statkiem po Jeziorze Solińskim. To niezwykła okazja, by zobaczyć zbiornik wodny z innej perspektywy i podziwiać panoramę Bieszczad z pokładu statku. Rejsy trwają od kilkudziesięciu minut do nawet kilku godzin, w zależności od wybranej trasy i oferty
  • Kolej gondolowa nad Soliną to jedna z najnowszych atrakcji turystycznych w Bieszczadach, która szybko zyskała popularność wśród odwiedzających ten malowniczy region Polski. Przejazd trwa kilka minut, podczas których pasażerowie mogą podziwiać zmieniający się krajobraz z bezpiecznej, komfortowej kabiny. Widok rozciągający się z gondoli jest naprawdę imponujący, obejmujący szeroką panoramę Jeziora Solińskiego oraz otaczających je gór. Na górnej stacji, poza zapierającymi dech w piersiach widokami, znajdują się dodatkowe atrakcje dla turystów. Organizowane są tu spacery z przewodnikiem, punkty widokowe oraz strefy relaksu, gdzie można odpocząć, ciesząc się pięknem przyrody. Dostępne są również kawiarnie i restauracje, oferujące przekąski i napoje, co czyni to miejsce idealnym na krótki odpoczynek lub piknik na świeżym powietrzu.

D.
Znad jeziora Solińskiego udajemy się do Leska. Oprócz Zamku Kmitów i zabytkowej synagogi w Lesku znajduje się nasza ulubiona cukiernia – „ U Szelców” , przy wyjeździe w stronę Sanoka. Najlepsze lody i desery w Bieszczadach ! Nie tylko dzieci będą zachwycone.

E.
Ostatnim przystankiem w tej wycieczce będzie Sanok. To stare podkarpackie miasto może się poszczycić wieloma atrakcjami turystycznymi. Położone ok 50km od Tylawy może być też celem wycieczki samej w sobie.

  • Będąc w Sanoku warto zacząć od spaceru po starówce deptakiem dochodząc do Dużego Rynku. Czyste ulice, zadbane place i odrestaurowane kamienice, na których wielokrotnie można zobaczyć stare szyldy sklepowe tworzące przedwojenny klimat. Rynek w Sanoku jest wizytówką miasta i według niektórych osób jednym z najładniejszych w Polsce. Ma on kształt kwadratu o 100-metrowych bokach, a został wytyczony przez władze austriackie po przebudowie miasta w 1786 roku. W swojej historii nosił różne nazwy, w tym w okresie wojny Placu Adolfa Hitlera, a w czasie PRL-u Rewolucji Październikowej. Najpiękniejszą budowlą na rynku jest Stary Ratusz, równie pięknie odnowiony, jak okalające sanocki rynek XVIII i XIX-wieczne kamienice. Warto przysiąść tu na chwilę, aby poczuć atmosferę i skosztować wyjątkowych dań regionalnej kuchni. Na deptaku można spotkać Szwejka siedzącego na ławeczce i palącego fajkę po drugiej stronie ulicy, gdzie według autora książki znajdował się dom publiczny. Warto przysiąść się do niego i według tradycji potrzeć nos, gdyż w końcu szczęścia w miłości nigdy za wiele.
  • Niedaleko Rynku znajduje się górujący nad okolica zamek ufudowany przez króla Kazimierza Wielkiego. Na pozostałościach średniowiecznej wieży z czasów Kazimierza Wielkiego wybudowano taras widokowy, z którego rozpościera się piękna panorama na okolicę i przepływający pod zamkiem San. Sam zamek także został odrestaurowany. Odbudowano boczne skrzydło, pojawiły się mury odwodowe, wypiękniał dziedziniec oraz urządzono zamkowe ogrody. Najciekawsze rzeczy znajdują się jednak w zamku mieszczącym Muzeum Historyczne. Oprócz wykopalisk archeologicznych, zbiorów militarnych i obrazów, dwie ekspozycje wymagają szczególnej uwagi : Kolekcja Ikon w Sanoku – Sztuka cerkiewna XV-XIX wiek oraz Galeria Zdzisława Beksińskiego, który się w Sanoku urodził i wychował. Na ekspozycję składają się prace z różnych okresów jego twórczości, ale jest ona czymś więcej niż zwykłą wystawą. Poprzez dzieła, cytaty, filmy i nawet przeniesioną do muzeum warszawską pracownię, można poznać samego Beksińskiego, jego myśli, obawy oraz świat. Jest to mroczna i fascynująca wędrówka, która nie pozwala pozostać obojętnym i na długo pozostaje w pamięci. Chociażby dla tej ekspozycji warto przyjechać do Sanoka!
  • Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku to pierwszy i największy skansen w Polsce oraz jedno z najpiękniejszych muzeów na wolnym powietrzu w Europie. Malowniczo położony u podnóża Białej Góry pozwala cofnąć się w czasie i poznać bogactwo kulturalne regionu oraz jego burzliwą historię. Zwiedzanie rozpoczyna się od małomiasteczkowego Galicyjskiego Rynku, wokół którego stoją domy dawnych rzemieślników i sklepy. Można podziwiać budynki zamieszkałe przez urzędników, lekarza czy aptekarza, a w sezonie w piekarni kupić świeży chleb oraz bułki. Całość robi olbrzymie wrażenie i ma niepowtarzalny klimat. Wszystko jest przepięknie zagospodarowane i utrzymywane, a dodatkową atrakcję stanowią żywe zwierzęta, kozy oraz owce. Muzeum można zwiedzać samemu lub z wynajętym przewodnikiem, który oprócz dostarczenia dodatkowych informacji, ma klucze do niektórych zamkniętych obiektów. Według mnie nie można przyjechać do Sanoka i nie zobaczyć skansenu!
Scroll to Top